fbpx

Kilka słów o 2017 roku. Trochę o pisaniu i czytaniu. Trochę o spotkaniach autorskich, „Werónce” i liczbach.

with 2 komentarze

Niesamowite jest uczucie, kiedy dawno napisane opowiadanie zostanie wyciągnięte z "szuflady", ujrzy światło dzienne. Cudownie jest, gdy wiele razy poprawiany, dopieszczany tekst rozsieje się na kartkach papieru kolorowej i pachnącej drukiem książeczki.

O wiele przyjemniej jest, gdy takie opowiadanie dotrze do właściwego odbiorcy i jest czytane, raz dwa lub kilka razy...

Można pisać i wydawać bardzo dużo książek, ale największą satysfakcję przynosi wiedza, że są one czytane i lubiane.

(Pisząc to myślę o małej Sarze z Choczewa, która przez pewien czas nie mogła się rozstać z "Werónką w Przedszkòlu" – książeczka towarzyszyła jej podczas wyjazdów do przedszkola, na zakupy lub zajęcia taneczne starszej siostry. Myślę też o pięcioletniej Ani z Torunia :), która po wysłuchaniu polskiej wersji zapragnęła poznać kaszubskie słowa oraz o Basi z Żarnowca – mamie dwóch pięknych córeczek, która dba o to, by język kaszubski był obecny w jej domu).

Kiedy zdecydowaliśmy się na wydanie pierwszej "Werónki" (była to późna jesień w 2016 r.), troszkę się baliśmy. Mieliśmy bardzo dużo wątpliwości. Jednak motywował nas fakt, że książeczek dla dzieci w języku kaszubskim jest bardzo mało i wydanie nawet jednego krótkiego opowiadania ma sens.

Wiedząc, że książki bez czytelnika są martwe, już od początku 2017 roku ruszyliśmy z akcją promującą czytelnictwo: "Czëtôj dzecóm pò kaszëbskù/Czytaj dzieciom po kaszubsku".

Czytaliśmy i zachęcaliśmy innych do czytania na facebooku (Czëtôj dzecóm pò kaszëbskù/Czytaj dzieciom po kaszubsku). Do czytania fragmentów opowiadań, dramatów i wierszy dołączyli się kaszubscy nauczyciele, dziennikarze i rodzice.

Przygotowaliśmy też akcję czytania dzieciom "na żywo". Pierwsza odbyła się podczas Dnia Jedności Kaszubów w Chmielnie (19 marca), a druga w Galerii Handlowej "Riviera" w Gdyni podczas imprezy "Kaszubskiej Riviery" 17 czerwca (zostaliśmy tam zaproszeni przez Radio Kaszëbë).

"Kaszubska Riviera" czerwiec 2017 r.

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

 

Drugim krokiem było odbycie jak największej ilości spotkań autorskich w kaszubskich przedszkolach, szkołach i różnych instytucjach kultury.

Udało nam się stworzyć listę miejsc, które odwiedziliśmy. Wizyta w jednej szkole wiązała się często z kilkoma spotkaniami. Zazwyczaj najpierw czytaliśmy młodszym uczniom, a potem kierowaliśmy się do "starszaków".


Oto zestawienie naszych spotkań w 2017 r., podczas których promowaliśmy książeczki: "Werónka w przedszkòlu" i "Werónka mad mòrzã".

Odwiedziliśmy przedszkola i zerówki w: Kostkowie, Chojnicach (2 przedszkola), Dębnicy Kaszubskiej i w Częstkowie.

Z uczniami szkół podstawowych spotkaliśmy się w: Lipnicy, Brzeźnie Szlacheckim, Borowym Młynie, Niezabyszewie, Bytowie (dwie szkoły), Rekowie, Gostkowie, Pomysku Wielkim, Żarnowcu, Gniewinie, Skorzewie, Wielkim Klinczu, Wąglikowicach, Czarnej Dąbrówce, Jasieniu, Redzie, Dębnicy Kaszubskiej, Łubianie, Pucku, Częstkowie.

W sumie odwiedziliśmy 27 placówek szkolno-wychowawczych, w tym odbyliśmy ok. 50 spotkań.

Najpiękniejszym owocem tych wizyt z "Werónką" jest to, iż w minionym roku wysłuchało naszego czytania w języku kaszubskim aż ok. 1500 dzieci.

 

Większość z nich wróciła do domu z książeczką o "Werónce" z zadaniem i zachętą, aby namówić rodziców lub dziadków aby "Czëtac dzecóm pò kaszëbskù" !


A wszystkim naszym czytelnikom – dzieciom, rodzicom, nauczycielom, dyrektorom szkół i wszystkim kochającym język kaszubski – dziękujemy z całego serca za zakup naszych książeczek i za pragnienie czytania dzieciom po kaszubsku!

2 Responses

  1. Marión
    | Odpowiedz

    Jô czëtóm mòjimù synecznikòwi pò kaszëbskù, a mòże òn są nauczi czëtac i pisac pò kaszëbskù. Nasz jãzëk mô znac młodé pòkòlenié.

  2. Farwny swiat
    | Odpowiedz

    Baro jesmë rôd! Dzãka taczim lëdzóm kaszëbizna mòże sã dërch rozwijac. Bóg zapłac.

Leave a Reply